• Recenzja

    Troje sąsiadów, trzy peleryny pozorów

    Gramy. Nosimy maski. Narzucamy na siebie peleryny pozorów, wymarzonych sylwetek, celów, niepohamowanej ambicji. Wszystko, co istotne – skryte jest pod płaszczami. Doświadczenia, dotkliwe przeżycia, intymność, pragnienia, prawdziwe uczucia. Wepchnięte pod spód. Podszewka. Mijamy się na korytarzach. Czasem wścibscy, czasem zaciekawieni, zazwyczaj zobojętniali. Niektórzy drgną, gdy zajdzie potrzeba, większość wepchnie do uszu zatyczki ignorancji. Krokodyl w doniczce, autorstwa Anny Szczęsnej, to opowieść o trojgu sąsiadów odzianych w maski i peleryny: o Pawle i Aldonie, którzy wścibsko i z zatyczkami w uszach wpatrują się w swoje wizjery, obserwując życie za drzwiami, oraz o zapracowanej i ambitnej Kai, która wprowadza się na piętro gdańskiego bloku. To właśnie w momencie pojawienia się młodej dziewczyny…

  • Recenzja

    Trochę do śmiechu, trochę do żalu, bardzo do refleksji

    Im starsza jestem, tym rzadziej udaje mi się trafić na książkę absorbującą mnie w całej rozciągłości: technicznie, merytorycznie i „magicznie”. Im starsza jestem, tym większe zaskoczenie, gdy już na taką książkę trafię. I październik rozpoczęłam właśnie takim absorbującym odkryciem: Emigracją autorstwa Malcolma XD. Nie ukrywam, że powinnam wcześniej do Emigracji zajrzeć. No trochę wstyd. Ale nie ukrywam też, że ze mną już tak jest: odpowiednia książka w odpowiednim czasie. Nic na siłę. Bo czyż nie czytamy dla przyjemności? Przynajmniej powinniśmy. Teraz nastał czas Malcolma, a wszystko przez premierę jego najnowszej książki, która ukazała się 30 września. Wróćmy jednak do tej pierwszej… Emigracja to bezpruderyjna, w punkt! opowieść o podróży po trasie…

  • Recenzja

    Głos milenialsów

    Opowieść o Normalnych ludziach Sally Rooney będzie dotyczyła dwóch rzeczywistości: tej stricte książkowej oraz tej podkoloryzowanej – na potrzeby nachalnej reklamy. Powieść Sally Rooney miała w Polsce niezwykle energiczną promocję. Bookstagram rozsadzała co rusz przemykająca niebieska okładka, pod którą gromadziły się dziesiątki opinii czytelników i recenzentów. Zagraniczne media również nie próżnowały: oklaskom i peanom na cześć dwudziestodziewięcioletniej Rooney i jej przełomowej prozy nie było końca. Sally została okrzyknięta głosem milenialsów i jedną z najbardziej wpływowych osób 2019 roku. Jakby tego było mało, książka Normalni ludzie została w 2019 roku nominowana do prestiżowej Nagrody Bookera. Ach, i zapomniałabym: trwają zdjęcia do adaptacji powieści (BBC). Sądzę, że powyższy obraz wyraźnie zarysowuje medialny…

  • Recenzja

    Klonowanie? Co może pójść nie tak…

    Dziś miało być o Normalnych ludziach Sally Rooney, ale nie będzie. Dziś opowiem Wam o książce, którą czytałam już kilka lat temu, lecz teraz, pod wpływem nowego wydania tej niewielkiej powieści, moje serce znów drgnęło i zachęciło do ponownej lektury. Co więcej, powieść tę wpisuję na listę 3 najlepszych książek, które dotąd przeczytałam. W 2020 roku Wydawnictwo Rebis wypuściło w świat nowe wydanie Gdzie dawniej śpiewał ptak autorstwa Kate Wilhelm. Po raz pierwszy książka ukazała się w USA w 1976 roku (w Polsce, nakładem Wydawnictwa Czytelnik, w 1981 roku), i jest to ważna informacja, biorąc pod uwagę… treść i przesłanie powieści. Globalna katastrofa ekologiczna doprowadziła ludzkość na skraj przetrwania. Wojny…

  • Recenzja

    Rewolucja w górach

    Gdy ponad rok temu dowiedziałam się, że Emilia Teofila Nowak pisze kolejną książkę, nie byłam zaskoczona. Po lekturze Piromanów – debiutu E.T. Nowak – jasne było, że to dopiero początek literackiej przygody autorki Hotelu Aurora. Hotel Aurora – bo to o tej powieści obyczajowej dziś mowa – to prawie czterystustronicowa historia o sile solidarności kobiet, o niełatwej miłości, o popełnianiu zwykłych, ludzkich błędów i o życiowych wyborach. Przede wszystkich jednak o relacjach międzyludzkich: zazwyczaj trudnych, często toksycznych, czasem decydujących. Trzeba przyznać, że autorka dysponuje niezwykle lekkim piórem. Powieść czyta się płynnie, przyjemnie i ze swobodą. Autentyzmu dodają soczyste dialogi oraz szczegółowa psychologia postaci: bohaterowie są wyraziści, zapadają w pamięć i od samego początku stają przed oczami – jak żywi! Od pierwszych stron można traktować ich konkretnymi…

  • Kambodża,  Podróże

    Buszująca w ruinach

    Mija dokładnie rok od mojej pierwszej – i jedynej, jak dotąd – podróży do Azji. Celem długo planowanym była Tajlandia. Celem zaplanowanym na krótko przed wyjazdem – Kambodża. I okazało się to strzałem w dziesiątkę. Zanim wylądowałam na lotnisku w Siem Reap, jednym z większych miast Kambodży, sam kraj kojarzyłam z dwoma rzeczami: Angkor i Pol Potem. Nie zdawałam sobie wtedy sprawy, jak krzywdząca była ta niewielka ilość skojarzeń, jak bardzo ograniczona i spłaszczona. Nie ma się jednak czemu dziwić. Słownik skojarzeń rozrasta się już po niecałej godzinie pobytu w kraju Khmerów. Przylot Do Siem Reap udałyśmy się na pokładzie samolotu Air Asia. Leciałyśmy z Bangkoku, po kilkudniowym pobycie w tym…

  • "Gdy ucichną miasta"

    „Gdy ucichną miasta” – premiera książki (12.11.2019)

    Nie chcę niczyjej śmierci. Ale ustaliliśmy, że walczymy o siebie. O swoje życie. Nikogo innego. Całej ludzkości nie pomożemy.” Ula jako młoda dziewczyna zostaje brutalnie rozdzielona z rodziną. Nieoczekiwana wojna burzy dobrze znany jej świat. Po wojnie nastaje cisza… Na zgliszczach starego świata powoli wyrasta nowy. Przetrwają tylko ci, którzy będą walczyć do ostatniej kropli krwi. W bezwzględnej rzeczywistości Ula cudem odnajduje swoją ścieżkę. Niestety, jej nowi przyjaciele zostają pojmani, a czyny, których podejmie się dziewczyna, by ich uratować, będą dalekie od krystalicznie czystych… Droga do ocalenia jest śmiertelnie niebezpieczna. Ula musi uratować również siebie i znaleźć odpowiedź na fundamentalne pytanie: kim jestem? W jej przypadku rozwiązanie tej zagadki jest…

  • Podróże,  Tajlandia

    Wyspa bezludna – Koh Jum

    Koh Jum. Tajemnicza wyspa skryta w cieniu popularnej Koh Lanty. Wyspa, na której nie ma porządnej, utwardzanej drogi (a tym samym nie ma samochodów, są tylko skuterki), gdzie z jednego krańca na drugi można przedostać się w kilkanaście minut, a prąd doprowadzono tam dopiero w 2009 roku! Wyspa kilku rybackich wiosek, około dwudziestu turystycznych noclegowni, kilku pięknych plaż i… baaaarów jak z filmu. A, i najważniejsze: w kontekście masowej turystyki Koh Jum to wyspa bezludna. Na Koh Jum – lub Koh Pu, jak nazywają wyspę mieszkańcy północnej części – można dotrzeć drogą wodną: najpierw na pokładzie dużego promu, a później pierdzącą łódką (dlaczego pierdzącą? O tym wspominam w relacji z Ao…

  • Podróże,  Tajlandia

    Kajaki, fallusy i zamknięta laguna – Krabi

    Krabi to jedna z prowincji Tajlandii położona nad morzem Andamańskim. Od Bangkoku oddalona jest o jakieś 780 kilometrów. Można się tam dostać autobusem, pociągiem i samolotem. Najlepiej samolotem, bo szybko i wygodnie, a i cena jest stosunkowo niska. Bilety lotnicze są nawet po 100 zł w jedną stronę. Tanie loty oferuje linia Air Asia (coś jak nasz Wizz Air lub Ryanair, tylko na Azję). Samoloty na Krabi startują z drugiego lotniska w Bangkoku, Don Muang. Droga z Bangkoku na lotnisko Don Muang była dla mnie ciekawym doświadczeniem, bo po raz pierwszy w trakcie azjatyckiej podróży zetknęłam się z wagonem pełnym lokalsów, nie turystów. Przyjemnie zaskoczyła mnie wielka serdeczność ludzi względem…

  • Podróże,  Tajlandia

    Upalne miasto – Bangkok

    Wdech i wydech. Tak zaczynam swoją pierwszą, zaoceaniczną podróż. Wdech i wydech nie ze strachu. Z ekscytacji! Mam szczęście. Udało mi się znaleźć lot z przesiadką w Katarze (Doha), gdzie na drugi lot czekam tylko 4 godziny. Luksus. Zgrabnie przemykam po lotnisku (o 4 nad ranem…), choć internety straszyły, że to takie rozległe lotnisko, że osobna planeta, że łatwo się zgubić. No… no nie. Albo internety wyolbrzymiają, albo moja definicja dużego lotniska, gdzie łatwo się zgubić, jest zupełnie inna niż reszty świata. Wielki misiek na środku hali wyznacza centrum. Do tego wszędzie oznaczenia oraz grzeczna i kompetentna obsługa. Jak tu się zgubić? Lotnisko ma jedną zasadniczą i kluczową wadę: TU NIE…