• Hiszpania,  Podróże

    Barcelońska włóczęga

    Sporo wody upłynęło w Wyśle od kiedy wróciłam ze słonecznej Barcelony, cała opromieniona wspomnieniami leniwego szwendania się po tym hiszpańsko-katalońskim mieście. Dwudziestoczterogodzinna doba nie sprzyja realizowaniu wszystkich projektów tak jakbym tego chciała, dlatego kilka słów o majówkowym wypadzie do Barcelony wpada na stronę na początku października. Pora jednak idealna. Za oknem wyhulały się już wiatry, w Tatrach leży śnieg, a…