• Podróże,  Tajlandia

    Wyspa bezludna – Koh Jum

    Koh Jum. Tajemnicza wyspa skryta w cieniu popularnej Koh Lanty. Wyspa, na której nie ma porządnej, utwardzanej drogi (a tym samym nie ma samochodów, są tylko skuterki), gdzie z jednego krańca na drugi można przedostać się w kilkanaście minut, a prąd doprowadzono w 2009 roku! Wyspa kilku rybackich wiosek, około dwudziestu turystycznych noclegowni, kilku pięknych plaż i… baaaarów jak z filmu. A, i najważniejsze – w kontekście masowej turystyki Koh Jum to wyspa bezludna. Na Koh Jum – lub Koh Pu, jak nazywają wyspę mieszkańcy północnej części – można dotrzeć drogą wodną: najpierw na pokładzie dużego promu, a później pierdzącą łódką (dlaczego pierdzącą? O tym wspominam w relacji z Ao…

  • Podróże,  Tajlandia

    Kajaki, fallusy i zamknięta laguna – Krabi

    Krabi to jedna z prowincji Tajlandii położona nad morzem Andamańskim. Od Bangkoku oddalona jest o jakieś 780 kilometrów. Można się tam dostać autobusem, pociągiem i samolotem. Najlepiej samolotem, bo szybko i wygodnie, a i cena jest stosunkowo niska. Bilety lotnicze są nawet po 100 zł w jedną stronę. Tanie loty oferuje linia Air Asia (coś jak nasz Wizz Air czy Ryanair, tylko na Azję). Samoloty na Krabi startują z drugiego lotniska w Bangkoku, Don Muang. Droga z miasta na lotnisko Don Muang była dla mnie ciekawym doświadczeniem, bo po raz pierwszy w trakcie azjatyckiej podróży zetknęłam się z wagonem pełnym lokalsów, nie turystów. Przyjemnie uderzyła mnie wielka serdeczność ludzi względem…

  • Podróże,  Tajlandia

    Upalne miasto – Bangkok

    Wdech i wydech. Tak zaczynam swą pierwszą, zaoceaniczną podróż. Wdech i wydech nie ze strachu. Z ekscytacji! Mam szczęście. Udało mi się znaleźć lot z przesiadką w Katarze (Doha), gdzie czekam na drugi lot tylko 4 godziny. Luksus. Zgrabnie przemykam po lotnisku w Doha (o 4 nad ranem…), choć Internety straszyły, że to takie rozległe lotnisko, że osobna planeta, że łatwo się zgubić. No… no nie. Albo Internety wyolbrzymiają, albo moja definicja dużego lotniska, gdzie łatwo się zgubić jest zupełnie inna niż reszty świata. Wielki misiek na środku hali wyznacza centrum. Do tego wszędzie oznaczenia oraz grzeczna i kompetentna obsługa. Jak tu się zgubić? Lotnisko w Doha ma jedną zasadniczą…