• Izrael,  Podróże

    Jerozolimskie opowieści

    Po kilkudniowym pobycie w zliberalizowanym i bliżej europejskim niż bliskowschodnim Tel Avivie, Jerozolima wita nas dając wyraźnie do zrozumienia, że rządzi się innymi prawami niż jej kolega znad morza Śródziemnego. Po więcej informacji na temat Tel Avivu i obrośniętej legendami odprawy na lotnisku, zapraszam do wpisu Tel Aviv bez pośpiechu. Przejazd do Jerozolimy Z lotniska Ben Gurion jeżdżą do Jerozolimy autobusy oraz tzw. sheruty (czyli wieloosobowe taksówki – takie na 9 osób – które odjeżdżają, gdy wszystkie miejsca są zajęte. Koszt rozkłada się na wszystkich pasażerów). W przypadku przejazdu z samego Tel Avivu do Jerozolimy, polecam autobus nr 480, który odjeżdża z parkingu przy stacji Savidor Center i zatrzymuje się…

  • Izrael,  Podróże

    Tel Aviv bez pośpiechu

    O podróży do Izraela specjalnie nie marzyłam, ale gdy w oko wpadły mi tanie loty – nagle stało się jasne, że po prostu trzeba tam pojechać. Spontaniczność bywa wskazana, a moją lutową podróż do Izraela będę wspominać jako wyjątkowo dobry kawałek spontaniczności. Wyjazd ten wspominać będę też jako otwarcie oczu na sprawy, które widziane przez soczewkę mediów są diametralnie inne. Mediów polskich, mediów zagranicznych… Podczas wyjazdu dostrzegłam jak naprawdę wygląda świat Izraela i jak niewiele ma to wspólnego z opowieściami krążącymi po gazetach, internetach, telewizjach, czy w gadaniu osób, które nigdy tam nie były. I od razu dodam: mnóstwo rzeczy mnie urzekło, ale były też takie, które nie zachwyciły. Jedynym…

  • Podróże,  Włochy

    Napad na Monte Cassino

    Z wiekiem moja pamięć próchnieje. Próchnieje tym bardziej o 7:00 rano, gdy nie zaaplikowałam jeszcze kawy i gdy nos pełen mam choroby, a gardło opanowały dzikie bestie. Tak czułam się w drodze do Cassino, dokąd udałyśmy się z towarzyszką podróży podczas rzymskich wakacji. W związku z brakiem kawy w krwioobiegu zapomniałam kupić chusteczek higienicznych. Wyposażona w papier toaletowy (jakoś radzić sobie trzeba), siedzę beztrosko we włoskim pociągu (linie Trenitalia) i dmucham w ten papier jak opętana. Wtem, sporej postury pan obok, ubrany w ochroniarski mundur i ze spluwą pod pachą (wiedziałam gdzie usiąść!) wyciąga znienacka paczkę chusteczek i rzuca mi ją z lekkim uśmiechem. Gdy chcę oddać resztę po wzięciu…

  • Podróże,  Włochy

    Pompejska jednodniówka

    Jestem pewna, że 99% z Was nie ma pojęcia jak wielkie są Pompeje. Myślicie, że to pięć domków na krzyż, ze dwie kamienne uliczki, zatopione w wulkanicznym pyle ciała i już. Nic bardziej mylnego. Dziś otwarty dla zwiedzających jest cały olbrzymi kompleks – po prostu całe miasto. W jeden dzień może uda się zejść całość, ale planowanie zwiedzania Pompej na pół dnia to marnotrawstwo. Do Pompei przez Neapol Do Pompei jedzie się około 3,5 godziny autokarem. W ładną pogodę warto podziwiać widoki, a nie spać! W połowie drogi znajduje się Cassino (razem z Monte). W czasie wycieczki mieliśmy krótki przystanek w Neapolu, gdzie zarezerwowana przewodniczka pokazała nam główne punkty miasta.…

  • Podróże,  Włochy

    Rzymskie wakacje w październiku

    Niedziela – czas weekendowych turystów, więc zwiedzanie Watykanu, Forum Romanum czy Koloseum to pomysł tak dobry jak weekendowy wypad na zakupy do Nowego Jorku z Pcimia Dolnego – można, ale po co spędzać cały czas próbując się tam dostać? Pierwszy dzień w Rzymie przypadł właśnie na niedzielę, dlatego razem z towarzyszką mojej podróży zdecydowałyśmy się olać wszelkie wnętrza i po prostu pospacerować bez głębszego celu. Spacerowanie przeszło w… zewnętrzne zobaczenie prawie wszystkich topowych miejsc Rzymu! Targ na Porto Portese Ciągnący się bez końca targ rozmaitości i staroci. Można tam dostać wszystko: ubrać się od stóp do głów, wyposażyć całą kuchnię, nabyć stuletnią parasolkę, a nawet posłuchać gry dwóch podjaranych swoją…

  • Francja,  Podróże

    Paryski wywczas

    Gdy zdecydowałam się na spontaniczny wypad do Paryża, do głowy mi nie przyszło, żeby zapisywać dokładnie wszystkie „dotknięte” doświadczenia, wrażenia, emocje. Moje świadome podróżowanie dopiero raczkowały, więc jechałam wierząc święcie, że wszystko spamiętam! W związku z tą moją frywolnością (zawodna niestety) sporo wywietrzało, umknęło i nie wróci więcej. Dlatego też „paryskie opowieści” będą nieco przetrzebione i zdawkowe, będą raczej zbiorem wyrywkowych rad, które mogą przydać się każdemu podczas jego pierwszego, spontanicznego wypadu do miasta małej, rudej Madeleine w żółtym płaszczyku. Nocleg Jeśli szukacie sprawdzonego i niedrogiego hostelu – polecam Woodstock Hostel na rue Rodier 48. Zlokalizowany w bliskim sąsiedztwie klimatycznego Montmartru, metra i Moulin Rouge, z pyszną kawą na śniadanie…