• Kambodża

    Buszująca w ruinach

    Mija dokładnie rok od mojej pierwszej i jedynej jak dotąd podróży do Azji. Celem długo planowanym była Tajlandia. Celem zaplanowanym na krótko przed wyjazdem – Kambodża. I okazało się, że to strzał w dziesiątkę. Zanim wylądowałam na lotnisku w Siem Reap, jednego z wiekszych miast Kambodży, sam kraj kojarzyłam z dwiema rzeczami: Angkor i Pol Potem. Nie zdawałam sobie wtedy sprawy jak krzywdząca była ta niewielka ilość skojarzeń, jak bardzo ograniczona i spłaszczona. Nie ma się jednak czemu dziwić. Słownik skojarzeń rozrasta się już po niecałej godzinie pobytu w kraju Khmerów. Przylot Do Siem Reab udałyśmy się na pokładzie samolotu Air Asia. Leciałyśmy z Bangkoku, po kilkudniowym pobycie w tym…

  • Książka

    „Gdy ucichną miasta” – premiera książki (12.11.2019)

    Nie chcę niczyjej śmierci. Ale ustaliliśmy, że walczymy o siebie. O swoje życie. Nikogo innego. Całej ludzkości nie pomożemy.” Ula jako młoda dziewczyna zostaje brutalnie rozdzielona z rodziną. Nieoczekiwana wojna burzy dobrze znany jej świat. Po niej jest już tylko cisza… Na zgliszczach starego świata powoli wyrasta nowy. Przetrwają tylko ci, którzy będą walczyć do ostatniej kropli krwi. W bezwzględnej rzeczywistości Ula cudem odnajduje swoją ścieżkę. Niestety, jej nowi przyjaciele zostają pojmani, a czyny, których podejmie się dziewczyna, by ich uratować, będą dalekie od krystalicznie czystych… Droga do ocalenia jest śmiertelnie niebezpieczna. Ula musi uratować również siebie i znaleźć odpowiedź na fundamentalne pytanie: kim jestem? W jej przypadku rozwiązanie tej…

  • Opinie

    Przyjaciele z podróży

    Podróże kształcą. To wie już chyba każdy, a dzieci urodzone w XXI wieku wysysają to z mlekiem matki. Wie każdy, świadomie lub podświadomie, nie każdy z tego korzysta, nie każdy to przyzna. Gdy rzucamy hasłem „podróże kształcą”, mamy przed oczami dalekie krainy, egzotyczne kultury, naukę tolerancji względem ludzi o innej religii, kolorze skóry, historii. Mamy przed oczami nowe kulinarne odkrycia, nową muzykę – dźwięki, smaki, zapachy. Widzimy nieznane nam dotąd style w architekturze, w sztuce, odmienne zwyczaje, zachowania, stroje. Uczymy się tego co było, co stworzono na przestrzeni wieków, co od lat kształtuje ludzi. Uczymy się też tego, co jest stosunkowo nowe, co ma szansę kształtować. I tego, co na…

  • Tajlandia

    Wyspa bezludna – Koh Jum

    Koh Jum. Tajemnicza wyspa skryta w cieniu popularnej Koh Lanty. Wyspa, na której nie ma porządnej, utwardzanej drogi (a tym samym nie ma samochodów, są tylko skuterki), gdzie z jednego krańca na drugi można przedostać się w kilkanaście minut, a prąd doprowadzono w 2009 roku! Wyspa kilku rybackich wiosek, około dwudziestu turystycznych noclegowni, kilku pięknych plaż i… baaaarów jak z filmu. A, i najważniejsze – w kontekście masowej turystyki Koh Jum to wyspa bezludna. Na Koh Jum – lub Koh Pu, jak nazywają wyspę mieszkańcy północnej części – można dotrzeć drogą wodną: najpierw na pokładzie dużego promu, a później pierdzącą łódką (dlaczego pierdzącą? O tym wspominam w relacji z Ao…

  • Tajlandia

    Kajaki, fallusy i zamknięta laguna – Krabi

    Krabi to jedna z prowincji Tajlandii położona nad morzem Andamańskim. Od Bangkoku oddalona jest o jakieś 780 kilometrów. Można się tam dostać autobusem, pociągiem i samolotem. Najlepiej samolotem, bo szybko i wygodnie, a i cena jest stosunkowo niska. Bilety lotnicze są nawet po 100 zł w jedną stronę. Tanie loty oferuje linia Air Asia (coś jak nasz Wizz Air czy Ryanair, tylko na Azję). Samoloty na Krabi startują z drugiego lotniska w Bangkoku, Don Muang. Droga z miasta na lotnisko Don Muang była dla mnie ciekawym doświadczeniem, bo po raz pierwszy w trakcie azjatyckiej podróży zetknęłam się z wagonem pełnym lokalsów, nie turystów. Przyjemnie uderzyła mnie wielka serdeczność ludzi względem…

  • Tajlandia

    Upalne miasto – Bangkok

    Wdech i wydech. Tak zaczynam swą pierwszą, zaoceaniczną podróż. Wdech i wydech nie ze strachu. Z ekscytacji! Mam szczęście. Udało mi się znaleźć lot z przesiadką w Katarze (Doha), gdzie czekam na drugi lot tylko 4 godziny. Luksus. Zgrabnie przemykam po lotnisku w Doha (o 4 nad ranem…), choć Internety straszyły, że to takie rozległe lotnisko, że osobna planeta, że łatwo się zgubić. No… no nie. Albo Internety wyolbrzymiają, albo moja definicja dużego lotniska, gdzie łatwo się zgubić jest zupełnie inna niż reszty świata. Wielki misiek na środku hali wyznacza centrum. Do tego wszędzie oznaczenia oraz grzeczna i kompetentna obsługa. Jak tu się zgubić? Lotnisko w Doha ma jedną zasadniczą…

  • Holandia

    W amsterdamskich oparach

    Czym pachnie Amsterdam? Wszechobecnym ziołem. Co słychać w Amsterdamie? Śmiech i dźwięk rowerowych kół. Jak wygląda Amsterdam? Gdyby luz i chill można zobrazować, to wyglądałyby właśnie jak Amsterdam. Amsterdam. Miasto wszechuprzywilejowanych rowerzystów, wody, lekko zakrzywionych kamienic, nieco gdańskiego klimatu, cycków na wystawach i pubów pełnych ludzi na emeryturze. A i są jeszcze sklepy z ciastkami, w których niby sprzedają normalne ciastka, ale kto tam może być pewien w stu procentach… Mi spokojnie wystarczył spacer amsterdamskimi uliczkami – w ziołowych oparach! Wycieczka do Amsterdamu była powiązana z moim wyjazdem do Holandii, do małej wioski przy granicy z Belgią – Westdorpe. Wybrałam się w odwiedziny do przyjaciółki. Z Gandawy (Gent) do Amsterdamu…

  • Hiszpania

    Święta góra – Montserrat

    Montserrat. Jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w Hiszpanii i jeden z ważniejszych ośrodków kultury katalońskiej. Montserrat to masyw górski z najwyższym szczytem (Sant Jeroni) o wysokości 1237 m. n.p.m. Dziś mieści się tu klasztor benedyktynów (Opactwo Matki Bożej), gdzie znajduje się La Moreneta (Czarna Madonna), muzeum Montserrat, hotele, restauracje i cały wachlarz szlaków, po których poranne spacery zaliczyć można do kategorii „wędrówek magicznych”. Dojazd z Barcelony Odległość z Barcelony do Montserrat wynosi około 40 kilometrów. Dotrzeć można na kilka sposobów: autem (ale na samą górę wjechać można tylko ze specjalnym pozwoleniem) pociągiem Pociąg z Barcelony (linia R5) rusza z Plaça Espanya. Znajduje się w podziemiach – bezpośrednie przejście z metra…

  • Hiszpania

    Barcelońska włóczęga

    Sporo wody upłynęło w Wyśle od kiedy wróciłam ze słonecznej Barcelony, cała opromieniona wspomnieniami leniwego szwendania się po tym hiszpańsko-katalońskim mieście. Dwudziestoczterogodzinna doba nie sprzyja realizowaniu wszystkich projektów tak jakbym tego chciała, dlatego kilka słów o majówkowym wypadzie do Barcelony wpada na stronę na początku października. Pora jednak idealna. Za oknem wyhulały się już wiatry, w Tatrach leży śnieg, a babcine wełniane skarpeciochy wjechały już do mojego ulubionego sklepu z rajstopkami. Tak, pora idealna na krótką relację ze słonecznego miasta, popartą długą listą równie słonecznych fot. Do dzieła! Majówkę w tym roku mieliśmy przaśną, taką jaka powinna być co roku, można więc było wybrać się na całkiem sensowny wypad. Wodząc…

  • Izrael,  Palestyna

    Wzdłuż Morza Martwego

    Od Masady, przez oazę Ein Gedi, po solną kąpiel w Morzu Martwym. Masada Święte miejsce Żydów, starożytna twierdza położona na szczycie płaskowyżu na Pustyni Judejskiej. O twierdzę toczono boje na przestrzeni wieków, lecz od VII wieku Masada jest niezasiedlona. Dziś można tam dostać się kolejką linową lub pieszo, po stromym zboczu. Z kolejki linowej korzystają ortodoksyjni Żydzi, którzy gromadami odwiedzają Masadę jako jedno z najważniejszych punktów na kulturowej i religijnej mapie judaizmu. To tutaj izraelscy żołnierze składają przysięgę wojskową, ślubując że Masada nie zostanie nigdy więcej zdobyta. Dziś Masada jest kompleksem ruin i popularną atrakcją turystyczną (wschód słońca na Masadzie – tak zwana na ulotce wycieczka „Masada surise”). Większość turystów…